niedziela, 8 marca 2015

Rutyna i nawyki

Hej ! Cały tydzień nie miałam czasu , aby napisać nowego posta. Przez ciągłą rutynę nawet mie zauważyłam ile czasu nie byłam na blogu. Dzisiejszym temtem będzie właśnie rutyna.
Tak naprawdę dzień w dzień robimy prawie to samo. Budzimy się rano, wstajemy z łóżka, pijemy herbatę, idziemy do szkoły zapewne tą samą drogą co zwykle, wracamy do domu i tak w kółko. Większość czynności robimy z przyzwyczajenia. Później trudno jest je zwalczyć. Rutyna to nic innego jak wprawa nabyta praktyką, tak naprawdę to my sami dopuszczamy do własnej monotonni. Czasem warto zrobić coś innego niż zazwyczaj.  Rozpocznij dzień zupełnie inaczej, robiąc wszystko na odwrót. Jeżeli jesteś praworęczna napisz coś lewą ręka.


Rutyna, nawyk może być czymś dobrym. Jeżeli zaczniesz biegać, to na początku sprawia Ci to trudność. Jednak z czasem staje się to nawykiem, dobrym nawykiem i nawet nie myślisz o tym co robisz. Po prostu jest to część twojego dnia. Wykonujesz to jak normalną życiową czynność. U mnie tak było z niesłodzeniem herbaty. Na starcie nie mogłam znieść smaku takiej herbaty ,a teraz nie wyobrażam sobie, żebym mogła ją posłodzić.
Moja poranna rutyna to picie takiej właśnie herbaty .




sweter: Stradivarious, spodnie: Tally weijl, buty; Sizeer, biżuteria: Avon

wtorek, 24 lutego 2015

Ulubieńcy Lutego

Hej ! Dzisiaj chcę zrobić ulubieńców miesiąca. To drugie takie moje podsumowanie w kategoriach : książka, film, muzyka, kosmetyk, garderoba. 
 
 Książka
W tym miesiącu przeczytałąm  Love, rosie Złodziejka książek Harry Potter i Komnata Tajemnic, 50 twarzy Greya , Rywalki ,  Więzień Labirynku oraz  Cień Wiatru. O książce  Cień Wiatru pewnie nie słyszeliście, dlatego wybrałam ją na mojego ulubieńca. Jednak wszystie książki autora tej ksiazki - Carlosa Ruiz Zafona są świetne. Jest on jednym z moich ulubionych autorów. Jego książki, a jest ich siedem są jedyne w swoim rodzaju. 


Film
Najlepszym filmem, który obejrzałam w lutym jest film "Tajemnice lasu''. Są to polączone historie  Kopciuszka, Roszpunki, Czerwonego Kapturka, Jasia i magicznej fasoli. 


Pewne małżeństwo piekarzy (Emily Blunt i James Corden) ma jedno pragnienie. Niestety, rzucona na nich klątwa wiedźmy (Meryl Streep) im to uniemożliwia. Jest jednak sposób, aby odwrócić zaklęcie, w tym celu zakochani muszą zdobyć: krowę białą jak mleko, płaszcz czerwony jak krew, włosy żółte jak kukurydza i złote pantofelki. Ruszają w las, który ma być przepustką dla spełnienia ich marzenia. Film jest śmieszny i mega pouczający.Jedynym minusem był dla mnie jedynie fakt, że Johny Depp - mój ulubiony aktor, pojawia się w filmie tylko na kilka minut. 

Muzyka 
'' I'm Into You '' Cheta Fakera jest zdecydowanie moim ulubieńcem. 


Kosmetyk
Kosmetkiem miesiąca jest szampon odbuduwujący pszeniczno-owsiany firmy sylveco. jest on naturalny i nadaje się na suche, zniszczone włosy. W moim przypadku szampon sprawdza się świetnie.


Garderoba 
Ulubieńcem wśród mojej garderoby są bluzki i swetry w paski. Ostatnio uświadomiłam sobie, że mam ich pełno. I o mały włos niedawno kupiłabym kolejną bluzkę. Na szczęście mama przypomniała mi o ilości ''pasków'' w mojej szafie. 
Btw,motyw pasków jest moim ulubiecem. 


niedziela, 15 lutego 2015

Winter break

Na początku chciałabym Was przeprosić za moją nieobecność, ale po prostu tyle się działo podczas tych ferii. Jestem trochę załamana, bo ja nie mam pojęcia kiedy to zleciało.  Było tak pięknie. Wykorzystałam ten czas ferii fajnie , nie marnując żadnego dnia. No ale wszystko co dobre się kiedyś kończy. 


                   pączki 
  bieganie z psem 

                                                                         narty 
                                                                       
                                                                     czytanie książek ♥

łyżwy

                                                                       kręgle 

nauka </3

ćwiczenie z Mel B. 
(spalanie pączków)
 

robienie zdjęć 
                  

sobota, 31 stycznia 2015

winter holidays with snow + ulubieńcy stycznia

Ferie takie jedno słowo, a tyle pozytywnych emocji. Naprawdę potrzebuję przerwy od szkoły, czasu aby odpocząć, zająć się swoimi pasjami. Dzisiaj rano miła niespodzianka mnie zaszczyciła: spadł śnieg . Stała się okazją, żebym poszła porobić zdjęcia. A później wpadłam na pomysł , aby ulepić bałwana. 

        
                   zdj.z  Zakopanego     
  

                                                                                    

Z racji tego ,że ten post jest ostatnim styczniowym wpisem , zrobię ulubieńców miesiąca. Większość blogerek kończy miesiące podumowaniem, fotorelacją. Uznałam , że i ja będę pokazywała swoich ulubieńców. 

Książka
W tym miesiącu przeczytałam 10 dobrych książek, więc trudno było mi wybrać. Jednak zdeydowałam się na książkę Reginy Brett '' Bóg nigdy nie mruga"


Regina Brett jest mocno doświadczona przez los. Trudne relacje z rodzicami, molestowanie w dzieciństwie, gwałt, ciąża w wieku 21 lat i samotne wychowywanie córki, i wreszcie rak piersi . Nie poddała się jednak i dzień w dzień walczyła o swoje życie i marzenia.
Książka jest zbiorem felietonów przede wszystkim o niej samej, jednak znajdują sie w niej historie innych ludzi. Każda z 50 lekcji daje bodziec do zrozumienia nad sensem życia. 

Film
Filmem miesiąca jest Two Night Stand , zaliczony do dramatu i romansu .


Megan poznaje przez internet uroczego Aleca, któremu oferuje spotkanie. Po spędzonej razem nocy dowiadują się , że przez nagłą śnieżycę cały Manhattan okryty jest śniegiem i lodem. Nie mogąc opuścić budynku, Megan jest skazana na pozostanie w mieszkaniu chłopaka.

Muzyka
Piosenką miesiąca jest utwór Hoziera '' Take me to church" . Jest świetna i myślę, że każdy lubiący pop ją już słyszał. 

Kosmetyk 
Tanglee Teezer jest to szczotka, która jest w posiadaniu wielu dziewczyn. Ja także się na nią skusiłam. I nie żałuję . Jest świetna, kocham się nią czesać.



Garderoba 
Ulubieńcem w mojej szafie są buty timberland. Mega mi się podobają , a w dodatku są wygodne i  dobrze sie trzymają.



czwartek, 22 stycznia 2015

Czy warto marzyć?





 Dzisiaj przychodzę do was z postem o marzeniach. Myślę ze każdy je ma i próbuje je spełniać. Bo co to za marzenie zostać piłkarzem, gdy zamiast grać na boisku grasz w gry na komputerze. Chcemy zostać fotografami weźmy w rękę aparat i idźmy !
...Dlaczego?
Bo świat bez marzeń jest beznadziejny. Marzenia tak naprawdę nadają sens naszemu życiu, bez nich nie mamy celów, do których dążymy. A jeśli do niczego nie dążymy, to po co żyć ? Nie warto bać się realizacji swoich marzeń. Dlatego trzeba się ogarnąć i ruszyć po marzenia. Uwierzmy w swoje marzenia
    i zacznijmy je spełniać już dziś, a osiągniemy coś wielkiego.

          To możli­wość spełnienia marzeń spra­wia, że życie jest tak fascynujące ~ Paulo Coelho

niedziela, 11 stycznia 2015

I hate Sunday

Hej :) Dla mnie Niedziela to najgorszy dzień tygodnia. Często mnie wkurza i irytuje. Zazwyczaj jest to leniwy dzień, a ja takich nie lubię. Wolę jak coś się dzieje.
W takim ciągnącym się bezkońca dniu zazwyczaj chce mi się jeść. Dzisiaj skusiłam się na parę muffinek, chociaż mam zamiar w tym roku jeść mniej słodkiego. Niedziela także poprzedza poniedziałek, więc ten dzień powinien być zapełniony nauką na następny dzień , a najlepiej na cały tydzień.
 


 
Czasami jednak akceptuję
 Niedziele, tak jak dzisiaj. Mogłam sobie poczytać książki, posłuchać muzyki, naładowując się na nowy tydzień.
 

                       Lubicie Niedziele ?

piątek, 2 stycznia 2015

New year, new start

Święta, święta i po świętach... Po sylwestrze... Już mamy nowy rok 2015 !
Nowy rok, nowy rodział w życiu. W tym roku będę miała bierzmowanie, będę pisała egzaminy gimnazjalne i będę chodziła od września do nowej szkoły ( Czy was to też najbardziej przeraża ?)
Mniej jednak mam nadzieję, że ten rok będzie udany.
Myślę, że bardzo dobrze będę wspominać tamten rok. To właśnie dzięki niemu zaczęłam wierzyć w siebie .Zwiedziłam wiele miejsc ,poznałam mnóstwo ludzi, byłam na warsztatach artystycznych, zaczełam czytać książki w dużych ilościach, założyłam bloga. Tak naprawdę mogłabym jeszcze wymieniać, ale trzeba się skupić na przyszłości a rok 2014 dobrze wspominać.